Patryk Dobek brązowym medalistom olimpijskim w biegu na 800 metrów

Fantastyczną, wręcz niewiarygodną, historię napisał w ostatnich miesiącach Patryk Dobek. Zimą zaimponował zostając mistrzem Europy w Arenie Toruń – tam zdystansował m.in. Adama Kszczota i sięgnął po tytuł najlepszego europejskiego biegacza na 800 metrów. W Tokio do swojej powieści dopisał kolejny rozdział. W finale biegł mądrze i gdyby nie przepychanki i potknięcie na wysokości rowu do biegu przeszkodowego mógł pokusić się nawet o triumf. Mimo to nie dał się rywalom i po świetnym finiszu zajął trzecie miejsce z czasem 1:45.39. Do liderów nie stracił wiele – wygrał Emmanuel Korit (1:45.06), drugi był Ferguson Rotich (1:45.23). Brązowy medal Patryka Dobka jest pierwszym krążkiem wywalczonym w biegu indywidualnym przez polskiego zawodnika od 41 lat, czyli złota Bronisława Malinowskiego w Moskwie. Na płaskim dystansie na medal czekaliśmy o wiele dłużej – od krążka Andrzeja Badeńskiego, wywalczonego na 400 metrów podczas… tokijskich igrzysk 1964 roku!